SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Bydgoscy lekkoatleci po powrocie z Zurychu
Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski we wtorek (19.08) gościł w ratuszu lekkoatletów, którzy reprezentowali nasze miasto na mistrzostwach Europy w Zurychu. Podczas spotkania wiele uwagi poświęcono miejskim inwestycjom w infrastrukturę sportową.
Zawodnikom, wicemistrzowi Europy w soku o tyczce Pawłowi Wojciechowskiemu i biegaczom Idze Baumgart i Dariuszowi Kuciowi, towarzyszyli trenerzy: Roman Dakiniewicz, Iwona Baumgart i Jacek Lewandowski. Obecny na spotkaniu był również Sebastian Chmara, wiceprezes PZLA, społeczny doradca prezydenta miasta Bydgoszczy ds. sportu oraz prezes Sekcji Lekkoatletycznej WKS Zawisza.

Przypomnijmy, że na zakończonych w minioną niedzielę mistrzostwach Starego Kontynentu tyczkarz Zawiszy, Paweł Wojciechowski, zdobył srebrny medal. Iga Baumgart (BKS Bydgoszcz) biegła w eliminacjach w sztafecie 4x400 – sztafeta w finale (już bez bydgoszczanki) uplasowała się na piątym miejscu; Dariusz Kuć (Zawisza) w sztafecie 4x100 – szóste miejsce, a Marcin Lewandowski (Zawisza) – piąty w finale 800 m.

- Zarówno medal Pawła, jak i wysokie miejsca pozostałych naszych zawodników to sukces, który nie wziął się znikąd – zaznaczył prezydent Rafał Bruski. – Lekka atletyka to od zawsze jeden z symboli sportowej Bydgoszczy. Wyniki osiągnięte przez bydgoskich zawodników, podczas tych niezwykle udanych dla całej polskiej reprezentacji mistrzostw, pozwalają pozytywnie patrzeć w przyszłość. Aby sportowych talentów w Bydgoszczy przybywało, współpracujemy z klubami, inwestujemy w bazę sportową, wspieramy zawodników w postaci stypendiów. Jedną z inwestycji, która polepszy warunki lekkoatletom, jest realizowana obecnie inwestycja na obiekcie przy ul. Sielskiej w Fordonie. Planujemy również – tak szybko jak się da – przeprowadzić modernizację hali lekkoatletycznej przy ul. Gdańskiej, która jest za mała na możliwości tyczkarzy – dodał prezydent Bruski.

W ramach prac modernizacyjnych obiektu sportowego przy ul. Sielskiej 12, administrowanego przez CWZS Zawisza, wykonane zostaną: remont bieżni boiska głównego (zmiana nawierzchni bieżni na poliuretanową w kolorze błękitnym jak ta na głównym obiekcie przy ul. Gdańskiej, budowa 6 torów o długości 110 m na prostej z wybiegiem 18 m, budowa 4 torów o długości 400 m na okrężnej, poszerzenie bieżni pod rów z wodą, budowa rowu do biegu z przeszkodami, budowa skoczni do skoku w dal z rozbiegiem o długości 46 m i zeskoku usytuowanego na wysokości końca bieżni 6-torowej), a także remont boiska treningowego (zmiana nawierzchni boiska na nawierzchnię z trawy sztucznej o wym. 115 m x 74 m – wymiar netto boiska 105 m x 68 m, uzupełnienia trawy naturalnej poza obszarem trawy sztucznej, budowy piłkochwytów poza bramkami, budowy ogrodzenia wokół boiska, budowy oświetlenia boiska o natężeniu śr. 300 lx).

Prace modernizacyjne prowadzone przez firmę Moris – Sport Sp. z o.o. przebiegają zgodnie z harmonogramem. Termin zakończenia realizacji zadania planowany jest na 30 października br.

To nie koniec lekkoatletycznych inwestycji w mieście. Przebudowie poddana zostanie hala treningowa przy ul. Gdańskiej, na głównym obiekcie Zawiszy. – Do swobodnego treningu na takim poziomie, na jakim obecnie skaczę i chciałbym skakać przygotowując się do igrzysk w Rio, brakuje na hali ok. metra wysokości – obrazowo określił konieczne zmiany wicemistrz Europy Paweł Wojciechowski. Tyczkarz obecnie stabilnie pokonuje wysokość 5,70 m, a jego celem na igrzyska w 2016 r. jest pokonanie 6,00.

- W najbliższych dniach przystąpimy do oceny technicznych możliwości przebudowania hali, czyli tak naprawdę podniesienia dachu. Ponadto, wkrótce powinniśmy znać rozstrzygnięcie ogłoszonego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki konkursu na realizację Narodowego Programu Upowszechniania Lekkiej Atletyki. Polski Związek Lekkiej Atletyki złożył swoją aplikację i jeśli wygra, to w Polsce zostanie wdrożony kompleksowy program lekkoatletyczny. Powstanie 16 regionalnych ośrodków oraz kilkadziesiąt ośrodków szkolenia Kids Atlethics. Centralnym ośrodkiem dla tej sieci będzie Bydgoszcz, jako najlepszy od lat w kraju ośrodek lekkoatletyczny – zaznaczył wiceprezes PZLA Sebastian Chmara.

Podczas spotkania w ratuszu powiedzieli:
Paweł Wojciechowski: Po zaledwie 10 miesiącach treningu przystąpiłem do rywalizacji na poziomie mistrzostw Europy. To dla mnie ogromne zwycięstwo po półtorarocznym zmaganiu się z kontuzjami. Dla mnie to srebro jest porównywalne z wywalczonym trzy lata temu złotym medalem mistrzostw świata. Wielu nie wierzyło w metody treningowe, jakie realizowaliśmy z trenerem Dakiniewiczem. My jednak byliśmy przekonani, że obraliśmy dobrą drogę i znalazło to potwierdzenie w Zurychu. Pomogła mi również współpraca z psychologiem doktorem Zdzisławem Sybilskim, za którą jestem wdzięczny i którą chcę kontynuować.

Iga Baumgart: Dla mnie start w Zurychu był ogromnym zaszczytem. Do reprezentacji załapałam się w zasadzie rzutem na taśmę, ponieważ trapiły mnie kontuzje. Po dobrym wyniku osiągniętym na mistrzostwach Polski, termin koniecznej operacji obu kolan przesunęłam na koniec sierpnia. Zabiegowi poddam się w następnym tygodniu w klinice w Łodzi. W Zurychu pobiegłam w półfinale, w finale trener wystawił do sztafety koleżanki, które zrobiły niezły wynik. To dobry prognostyk na kolejne starty już w przyszłym sezonie, bo jesteśmy stosunkową młodą sztafetą.

Dariusz Kuć: Do finału weszliśmy z czasem, dlatego przypadł nam w drodze losowania gorszy tor. Z pierwszego toru, gdzie niemal ciągle się skręca, walczy się dużo gorzej niż z torów bardziej zewnętrznych. Daliśmy z siebie wszystko, ale na ten moment wystarczyło na szóste miejsce. Faktem jest, że cała nasza sztafeta borykała się z problemami zdrowotnymi. Mnie też być może czeka operacja, decyzje zapadną po konsultacjach z lekarzami reprezentacyjnymi w najbliższych dniach. Liczę, że w przyszłym roku, zupełnie zdrowy, będę mógł rywalizować o poprawę wyników, zarówno indywidualnie, jak i w sztafecie.

Data dodania artykułu: 2014-08-19
Autor artykułu: źródło-www.bydgoszcz.pl
























stat4u