SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Jestem prezydentem bezpartyjnym - moją jedyną „partią” są Katowice
Chętnie współpracuję z każdym, kto chce działać na korzyść naszego miasta i mieszkańców. Wywiad z prezydentaem Katowic Marcinem Krupą. Rozmawiał Andrzej Ficek.

AF- Czy sympatyzuje Pan z jakąś partią polityczną?

MK-Jestem prezydentem bezpartyjnym - moją jedyną „partią” są Katowice. Chętnie współpracuję z każdym, kto chce działać na korzyść naszego miasta i mieszkańców.

AF-Co się udało Panu zrealizować do tej pory z obietnic wyborczych?

MK-Przed wyborami przedstawiłem 10. punktową „Umowę z mieszkańcami Katowic”. Co roku rozliczam się z jej realizacji. W każdym punkcie prowadzimy działania. Przykładowo w Katowicach powstaną dwa osiedla z rządowego programu Mieszkanie Plus – na ponad 1000 lokali łącznie, zagospodarowujemy pustostany – m.in. w ramach projektu mieszkanie za remont. Pozyskaliśmy ponad 600 mln dofinansowania na przebudowę 2 wąskich gardeł drogowych w mieście oraz stworzenie 4 centrów przesiadkowych Park and Ride. W Katowicach utworzyliśmy największą w województwie śląskim sieć wypożyczalni rowerów – liczy ona 30 stacji i korzysta z niej 17 tys. mieszkańców. Powołałem pełnomocnika ds. NGO oraz utworzyliśmy Centrum Organizacji Pozarządowych. 1 lipca Katowice stały się stolicą ponad 2-milionowej metropolii – co jest dla nas wielką szansą na skok cywilizacyjny. W Katowicach intensywnie działamy na froncie walki o czyste powietrze. W latach 2018-2027 przeznaczymy 100 mln zł na wymianę starych pieców. Tylko w tym roku będzie to ponad 800 sztuk. W Katowicach ciągle powstają nowe miejsca w żłobkach i przedszkolach. Podniosłem kwotę przeznaczoną na budżet obywatelski z 10 do 20 mln zł – przez co jest to największy budżet obywatelski per capita wśród miast wojewódzkich w Polsce. Jestem przekonany, że chcąc podnosić jakość życia dla naszych mieszkańców – musimy działać na wielu frontach. Pod koniec kadencji rozliczę się z tego, co udało mi się razem z moim zespołem pracowników – ale też przy udziale mieszkańców – dokonać.

AF-Co zamierza Pan zrealizować do końca tej kadencji?

MK-Przede wszystkim zależy mi, żeby wystartowały duże inwestycje. Mieszkańcy wtedy widzą, że coś realnie się dzieje. Cały wcześniejszy proces inwestycyjny – choć niezmiernie potrzebny i długotrwały – jest jednak niewidoczny dla mieszkańców. W 2017 i 2018 roku rozpocznie się m.in. budowa 3 basenów miejskich, 4 centrów przesiadkowych, dwóch dużych węzłów drogowych. Co roku realizowanych jest ponad 100 projektów z budżetu obywatelskiego – w tym inwestycyjnych. Chciałbym też, by był już gotowy projekt stadionu miejskiego – żeby można szybko ruszać z budową.

AF-Jakich korzyści dla Katowic oczekuje Pan w związku z powstaniem Górnośląskiego Związku Metropolitarnego “Silesia”

MK-Gdy mieszkańcy pytają mnie „co z tego wszystkiego będziemy mieć?”- to odpowiadam, że musimy uzbroić się w cierpliwość. Podkreślam to od samego początku rozmów o metropolii – to nie jest tak, że za kilka miesięcy zacznie spadać manna z nieba. O metropolii musimy myśleć w perspektywie wieloletniej – bo wiele z realizowanych zadań przyniesie korzyści właśnie po kilku czy kilkunastu latach. Duże znaczenie ma finansowanie centralne – na poziomie 300 mln zł rocznie, które powinno stać się dźwignią finansową do pozyskiwania innych środków. Musimy wypracowywać korzystne dla mieszkańców rozwiązania w takich obszarach, jak transport, edukacja, czy też służba zdrowia, a jednym z ważniejszych wyzwań dla nas będzie walka o czyste powietrze. Połączone możliwości 41 gmin, potężny kapitał ludzki, zaplecze uniwersyteckie, tysiące firm i setek miejsc wartych zobaczenia - to potencjał o którym każde z miast z osoba mogłoby jedynie pomarzyć. Nowi inwestorzy, których przyciągnie metropolia, to tysiące miejsc pracy dla mieszkańców w perspektywicznych sektorach gospodarki. Rozwój turystyki biznesowej, a tym samym realizacja wielu imprez gospodarczych, sportowych i kulturalnych to szansa na rozwój wielu firm z sektora MŚP, które te wydarzenia obsługują. Metropolia jest potrzebna, żeby przyciągnąć tu biznes, stworzyć nowe miejsca pracy, a więc poprawiać cały czas jakość życia mieszkańców, tym bardziej, że trendy demograficzne to duże wyzwanie dla nas wszystkich.

AF-Czy będzie Pan kandydował w najbliższych wyborach samorządowych?

MK-Na razie skupiam się na mojej pracy – na zrealizowaniu obietnic wyborczych. To jest dla mnie priorytet. Na tak poważne decyzje przyjdzie jeszcze czas.

Data dodania artykułu: 2017-07-19
Autor artykułu: Andrzej Ficek
























stat4u