SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Opole ma swoich Niezłomnych. Bracia Kowalczykowie uhonorowani
W nocy z 5 na 6 października 1971 r. Bracia Jerzy i Ryszard Kowalczykowie, pracownicy Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, zdetonowali wcześniej podłożone ładunki wybuchowe w auli Uczelni w proteście przeciwko planowanemu odznaczeniu w niej funkcjonariuszy MO i SB, którzy wyróżnili się brutalnością w masakrze robotników na Wybrzeżu w 1970 r. W ten sposób Ci bohaterscy mieszkańcy Opola odważyli się zaprotestować przeciwko mordowaniu przez władze komunistyczne cywilnej ludności. Dziś po 45 latach od tych wydarzeń, dzięki działaniom wojewody opolskiego Opole uhonorowało bohaterski czyn Braci.

Bohaterski czyn Braci Kowalczyków oceniony został przez komunistów jako akt terroryzmu, a prawdę historyczną przez lata próbowano brutalnie zdławić. Ówczesne życie tych dwóch młodych mężczyzn zostało przerwane jednym pociągnięciem pióra sędziego. Jerzy Kowalczyk otrzymał wyrok kary śmierci, jego brata Ryszarda skazano na 25 lat więzienia. Opole zbyt długo czekało z uhonorowaniem Jerzego i Ryszarda Kowalczyków. Apele organizacji dopominających się o wynagrodzenie wyrządzonych Im krzywd pozostawały bez echa, odrzucono wniosek o umieszczenie na budynku Uniwersytetu Opolskiego tablicy upamiętniającej czyn Braci Kowalczyków w 40. rocznicę tego wydarzenia. Dopiero pięć lat później – 5 października 2016 r. decyzją Adriana Czubaka, Wojewody Opolskiego w budynku Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego zamontowano tablicę upamiętniającą bohaterski czyn Jerzego i Ryszarda Kowalczyków. Tę samą, która w 2011 r. miała znaleźć swoje miejsce w opolskim magistracie lub na Uniwersytecie Opolskim. Ponadto, na pamiątkę wydarzeń z 1971 r. na WSP w Opolu, dotychczasowa nazwa jednej z najważniejszych sal w Urzędzie – Złota Sala została zmieniona na Salę im. Braci Jerzego i Ryszarda Kowalczyków. We wrześniu 2016 r. Patryk Jaki, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości złożył Wojewodzie Opolskiemu propozycję uczczenia bohaterskiego czynu Braci Kowalczyków. Adrian Czubak, Wojewoda Opolski zaaprobował pomysł ministra Patryka Jakiego w sprawie zmiany nazwy jednej z sal. Sam zaś dokonał wszelkich starań aby pamiątkowa tablica, wykonana w 40. Rocznicę czynu Braci Kowalczyków, znalazła stosowne miejsce w Opolu.

- Niech to będzie przykład dla innych, że dla wolnej ojczyzny warto zachować się jak trzeba - podkreśla wojewoda opolski, Adrian Czubak. - Aby docenić Bohaterów, którzy dla wolnej Ojczyzny poświęcili wszystko to, co najpiękniejsze - dodaje.

W uroczystościach upamiętniających heroiczny czyn Braci Kowalczyków, obok Ryszarda Kolwaczyka z rodziną, udział wzięli m.in. Andrzej Sera - Minister w Kancelarii Prezydenta RP; Patryk Jaki - Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości czy Grzegorz Peczkis, Senator RP. Ryszard Kowalczyk odebrał dziś, przyznany przez prezydenta RP za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski. Ryszard Kowalczyk nie krył wzruszenia. - Całe nasze dorosłe życie walczyliśmy, szczególnie brat Jerzy, z totalitarną władzą nie licząc na jakiekolwiek uznanie. Uważaliśmy tę walkę za naszą powinność. Dziękuję w imieniu brata i własnym - mówił.

Andrzej Dera, Minister w Kancelarii Prezydenta RP odczytał list w imieniu Andrzeja Dudy, Prezydenta RP, w którym - autor listu- podkreślił heroiczny czyn Braci Kowalczyków. Zwrócił również uwagę na ułomność dawnego, komunistycznego systemu. - Reżim komunistyczny odebrał naszemu narodowi wolnośc i godność. Tłumił przejawy patriotyzmu i niezależnej myśli. Fałszował historię i zniekształcał obraz rzeczywistości (...) odpowiedzią na strajki zdesperowanych robotników były pałki i gaz łzawiący i strzały. W tych warunkach dorastali także Jerzy i Ryszard Kowalczykowie. Bracia, którzy w rodzinnym domu otrzymali patriotyczne wychowanie oraz przykład czynnego oporu wobec sowieckiego okupanta - brzmiał fragment listu. Grzegorz Peczkis, Senator RP odczytał list Stanisława Karczewskiego, Marszałka Senatu RP.

- Powinniśmy być dumni, że w ważnym miejscu polskiej historii osiedli dzisiaj opolanie. Ci ludzie mieli odwagę postawić się komunistycznemu okupantowi w bardzo trudnych czasach, na długo przed powstaniem Solidarności - dodał minister Patryk Jaki.

Data dodania artykułu: 2016-10-06
Autor artykułu: Opolski UW
























stat4u