SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Wojewoda o bohaterstwie Batalionów Chłopskich i manipulacjach PSL
Wojewoda lubelski profesor Przemysław Czarnek, w związku z szerzącą się dezinformacją na temat realizacji procesu dekomunizacji w regionie, odpowiedział na list wystosowany w imieniu wojewódzkich władz PSL. Poniżej prezentujemy jego pełną treść

Szanowny Pan Daniel Słowik Dyrektor Biura ZW PSL w Lublinie – reprezentujący Zarząd Wojewódzki Polskiego Stronnictwa Lubelskiego

Szanowny Panie Dyrektorze,

w odpowiedzi na Pana pismo, uprzejmie informuję, że zawiera ono w całej swojej treści szereg sprzeczności i niezgodności z rzeczywistością, godnych najgorszych metod manipulacji stosowanych w czasach totalitarnych. Oto najważniejsze z nich.

Po pierwsze, nie ma żadnej listy wojewody pomników i tablic przeznaczonych do tzw. dekomunizacji. W toku prac legislacyjnych, na prośbę Senatu RP, powstała lista robocza, składająca się ze zgłoszeń samorządów – „lista istniejących obiektów mogących propagować komunizm na terenie województwa lubelskiego”. Dotyczy ona obiektów budzących wątpliwości przede wszystkim samorządowców, a nie wojewody.

Po drugie, musi Pan wiedzieć, jeśli Pan tylko czytał ustawę o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (a co do tego mam duże wątpliwości), że do 31 marca przepisy ustawy dekomunizacyjnej wykonywane są w szczególności przez samorządowców oraz innych właścicieli i wieczystych użytkowników miejsc, na których znajdują się pomniki i tablice sprzeczne z ustawą dekomunizacyjną. Dopiero po 31 marca, w sytuacjach wątpliwych, wojewoda zasięgać będzie obligatoryjnej opinii Instytut Pamięci Narodowej i następnie od opinii IPN-u uzależniona będzie decyzja o tym, czy dana tablica lub pomnik będzie dekomunizowany czy nie. W związku z tym, sugerowanie, że wojewoda lubelski obecnie lub w przeszłości stworzył listę pomników i tablic przygotowanych do dekomunizacji jest nieprawdą, niestety tak charakterystyczną dla Pańskiego ugrupowania.

Po trzecie, w każdym moim wystąpieniu i oświadczeniu, a także w listach dotyczących historii Polski, nigdy nie pomijałem historii Batalionów Chłopskich jako ważnej niepodległościowej formacji militarnej z czasów drugiej wojny światowej i po jej zakończeniu. Jakiekolwiek insynuacje o tym, że chcę pominąć Bataliony Chłopskie i w ten sposób, jak Pan to ujął „umyślnie wymazać z kart historii zasługi ludowców w walce z okupantem” to po prostu zwykła bezczelność z Pańskiej strony. Liczę na to, że kolejne wystąpienia w jakichkolwiek sprawach dotyczące wojewody lubelskiego będą poparte szczególną refleksją i nawiązaniem do rzeczywistości, a nie manipulacją.

Po czwarte, decyzje ws. opisywanej przez pana tablicy poświęconej Batalionom Chłopskim w Ostrowie Lubelskim, podejmuje samorząd Ostrowa Lubelskiego, a nie wojewoda. Wojewoda w ogóle w tę sprawę się nie wtrąca. Jak wynika z relacji prasowych zawierających wypowiedzi pana burmistrza Józefa Gruszczyka, nikt nie zamierza likwidować, bronionej przez Pana nie wiadomo przed kim, tablicy dotyczącej Batalionów Chłopskich, a jedynie skorygować napis poprzez usunięcie nieprawdziwych bądź budzących wątpliwości co do zgodności z ustawą dekomunizacyjną informacji dotyczących Armii Ludowej. Bohaterstwo Batalionów Chłopskich nie budzi najmniejszej wątpliwości nikogo, kto zna historię Polski.

Data dodania artykułu: 2018-04-03
Autor artykułu: Lubelski UW
























stat4u