SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Ten Jego uśmiech i radość
Przeszedł selekcję niemal jak kandydat do lotu w kosmos. Motorniczy Krzysztof Torba, członek "Solidarności" został wybrany spośród 625 motorniczych zatrudnionych w krakowskim Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji i poprowadził słynny papieski tramwaj. - Byłem z nim dłoń w dłoń. I bardzo się z tego cieszę.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo kto od Floriańskiej 3 do krakowskich Błoni poprowadzi tramwaj z papieżem Franciszkiem podczas Światowych Dni Młodzieży, choć przygotowania trwały od dwóch miesięcy. Najpierw wybrano 6 osób. - Gdy prezes Rafał Świerczyński wezwał mnie i przekazał, że to ja wspólnie z Bogdanem Wieckim zawiozę Ojca Świętego na Błonia zakręciła mi się w oku łezka. No i ta adrenalina – wspomina Krzysztof Torba, motorniczy MPK Kraków który siadł za sterami papieskiego tramwaju.

- Zobaczyłem jak wsiada do tramwaju. Jak idzie w naszym kierunku i uśmiecha się do niepełnosprawnych. Przytula, błogosławi. On niewiele mówił, ale ta radość bijąca z Jego oczu to coś czego się nie da w żaden sposób opisać – mówi Krzysztof Torba.

Krzysztof Torba pracuje w MPK Kraków od 27 lat. Jest członkiem prezydium zakładowej „Solidarności”. Jako motorniczy kilkakrotnie „okrążył” ziemię. Prawdopodobnie też uratował życie rowerzyście, który wpadł pod jego tramwaj. Dzięki jego zimnej krwi ucierpiał tylko rower, choć do tragedii brakowało dosłownie milimetrów.

Od papieża Franciszka dostał różaniec, który trafi do jednego z jego synów. Którego? - Decyzję już podjąłem - tego, który pierwszy się ożeni – mówi.

Więcej o papieskim tramwaju i Krzysztofie Torbie w najnowszym Tygodniku Solidarność.

Data dodania artykułu: 2016-08-02
Autor artykułu: www.solidarnosc.org.pl
























stat4u