SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Dama z sokołem!
Sokolnicy mawiają: “Jeden sokół, jedna żona. Dwa sokoły. Nie ma żony.”- wywiad z posłanką Barbarą Dziuk

AF- Sokolnictwo to bardzo rzadkie hobby – jak zaczęła Pani tę przygodę?

BDz-Pozwoli Pan, że zacytuję za Janem Sokołowskim, z którym się zgadzam w pełni: duże ciemne oko o niezwykłym spojrzeniu, cytrynowe nogi i nasada dzioba, subtelny kolor upierzenia, smukła postać, upierzenie elastyczne i przylegające jak stal- tworzą postać , która jest wyrazem siły i zgrabności” -pisze autor w 1933 w broszurce „ Przy gnieździe sokoła wędrownego”. Ten wygląd mnie fascynuje.

Sokolnictwo oznacza sztukę układania ptaków drapieżnych i łowy przy ich użyciu, a tej sztuki nie uprawiam. Zresztą w Polsce sokolnictwo odradza się powoli, dopiero od lat 90. ubiegłego wieku, a dziś kojarzy się raczej z usługami dla lotnictwa. Sokoły są używane do płoszenia drobnego ptactwa z terenu lotnisk. Dla bezpieczeństwa pasażerów. Ja lubię sokoły – pełne siły i energii ptaki, fascynujące urodą. Niemniej jednak nie uprawiam sokolnictwa.

AF-Czy nadal istnieją tradycje sokolnicze, czy to nowość?

BDz-Sokolnictwo zaginęło na początku XIX wieku. Wynalazek broni palnej zwolnił ludzi z przymusu układania ptaków. A sokolnicy skrupulatnie zabierali ze sobą do grobu tajemnice związane ze swoim zawodem – z tego wszak żyli. Dziś powracamy do sokolnictwa, ale to już bardziej hobby i fascynacja światem ornitologicznym. Dziś sokolnicy zajmują się działaniami na rzecz ochrony ptaków drapieżnych, obrączkują je i, jeśli zachodzi potrzeba, rehabilitują. W latach 90. powołali do życia Program Restytucji Sokoła Wędrownego w Polsce i co roku wypuszczają na wolność młode sokoły pochodzące z hodowli. „Anatum” na polanie Stokłosica pod Czantorią – to jedno z miejsc związanych z polskim sokolnictwem.

AF-Jakie gatunki ptaków używa się w sokolnictwie? I w jaki sposób się je trenuje?

BDz-W Polsce gnieździ się ponad 30 gatunków ptaków drapieżnych. Do polowań używano sokołów szlachetnych: białozora, sokoła wędrownego, raroga, używano też „sokolików” - kobuza lub drzemlika, wreszcie osobna grupę stanowiły jastrzębie i orły. Sokoły należą do ptaków myśliwskich górnego lotu, a jastrzębie do ptaków myśliwskich niskiego lotu.

Sokół norweski, białozór, ważący około 2 kg, o długości ciała do 65 cm i rozpiętości skrzydeł od 110 do 130 cm, należy do ptaków królewskich. W zamierzchłych czasach tylko najbogatsi mogli sobie na niego pozwolić. Ostatniego białozora ubito w Polsce prawdopodobnie w 1910. U nas znany jest sokół raróg. Też jest rzadko spotykany, zawsze patrzono na niego z podziwem, stąd polskie powiedzenie: „patrzeć jak na raroga”. Ptak ten nie lubi dni słotnych i mglistych. Musi być też dobrze karmiony, wtedy nie sprawia kłopotów i długo żyje w dobrej kondycji. Jest mniejszy od białozora, ale wszechstronny, silny , atakuje ptactwo i dużą zwierzynę.

Jeśli chodzi o układanie ptaka, to z mojej lektury wynika, że najpierw jest ukracanie, czyli wstępny etap układania ptaka myśliwskiego do łowów polegający na przezwyciężeniu dzikości i na łagodzeniu charakteru, a powinno skutkować przywiązaniem do sokolnika. Kolejny etap to unoszenie - polegający na przyzwyczajeniu go do noszenia na rękawicy, zarówno z głową odkrytą, jak i w kapturze. I wreszcie uwabienie - tu przyucza się sokoła do przylatywania na rękawicę na sygnał świstawki albo na zawołanie. Rzecz jest skomplikowana i mieści się raczej w dziedzinie sztuki niż rzemiosła.

AF-Psy na przykład przywiązują się do właściciela. A ptaki drapieżne?

BDz-Indagowany przeze mnie sokolnik opowiadał, że sokoły mogą opuścić właściciela. A to dlatego, że ptak może być albo źle ułożony, albo bardzo silny. Wtedy jednak bardzo szybko dziczeją. Sokolnicy jednak idą na ryzyko – każdy chce mieć najsilniejszego ptaka. A to ponoć wielka frajda, kiedy ptak wraca do właściciela.

AF-Czy sokolnictwo może stać się pasją?

BDz-Na pewno, chociaż to bardzo elitarna pasja. Nie tylko ze względu na koszty, ale również na ...czas. Sokolnicy mawiają: “Jeden sokół, jedna żona. Dwa sokoły. Nie ma żony.”.

Data dodania artykułu: 2016-08-06
Autor artykułu: Andrzej Ficek
























stat4u