SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Najważniejsza jest „Solidarność”. Hieronim Stachel przywrócony do pracy
Sprawę Hieronima Stachel – przewodniczącego KZ NSZZ „Solidarność” przy Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Cuiavia” w Inowrocławiu zna chyba większość związkowców nie tylko z naszego Regionu, ale także z całej Polski. 30 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy orzekł, iż Hieronim Stachel został zwolniony z pracy z naruszeniem zapisów ustawy o związkach zawodowych i nakazał przywrócenie go do pracy.

– Sprawa, ku naszemu zaskoczeniu przebiegła bardzo sprawnie. Sąd nie dopuścił do żadnej dyskusji nakazując przywrócenie mnie do pracy. Jestem zadowolony, że uznano, iż nie popełniłem żadnego naruszenia prawa, a zwolnienie z pracy odbyło się z naruszeniem ustawy o związkach zawodowych – mówił po rozprawie Hieronim Stachel.

By wesprzeć swojego kolegę na sierpniową rozprawę do Bydgoszczy przyjechali członkowie Sekcji Krajowej Przemysłu Mleczarskiego, obecny był także Leszek Walczak – przewodniczący Regionu Bydgoskiego oraz członkowie „Solidarności” naszego Regionu.

Batalia Hieronima Stachel o godność związkową i pracowniczą trwała pięć i pół roku. Zaczęło się w lutym 2011 r., kiedy po interwencji Leszka Walczaka i Prezydium Zarządu Regionu Bydgoskiego pracodawca wycofał się z pierwszego zwolnienia nas z pracy – podkreślał w rozmowie kol. Hieronim. Po kilku miesiącach jednak sprawa wróciła, a kolejne wyroki Sądu Okręgowego w Inowrocławiu i Bydgoszczy były… różne. Jeden nakazał przywrócenie do pracy, drugi przyznawał rację pracodawcy.

W styczniu 2016 r. Sąd Najwyższy, do którego Stachel skierował swoją sprawę, uchylił wcześniejszy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy. Sąd Najwyższy nie miał żadnych wątpliwości, że wypowiedzenie warunków pracy i płacy nastąpiło z naruszeniem ustawy o związkach zawodowych, która zakłada szczególną ochronę „trwałości stosunku pracy działacza związkowego”. W uzasadnieniu SN stwierdził również, że zaproponowanie długoletniemu pracownikowi zatrudnienia na stanowisku znacznie poniżej jego kwalifikacji zawodowych (stanowisko sprzątacza) może być odczytane jako próba upokorzenia i skłonienia pracownika do odmowy przyjęcia nowych warunków, czego skutkiem jest rozwiązanie stosunku pracy.

Data dodania artykułu: 2016-09-15
Autor artykułu: www.solidarnosc.org.pl
























stat4u