SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Blaski i cienie Polonii
Niedawna 99 rocznica odzyskania niepodległości państwa polskiego była okazją do wielu pięknych i wzruszających uroczystości w Polsce jak i za granicą. Również Polonia Berlińska świętowała powrót Niepodległości.

Polska Misja Katolicka zorganizowała piękną mszę św w intencji Ojczyzny. Szczególnym akcentem był udział dzieci w polskich strojach wspólne śpiewy piosenek patriotycznych. Serce rosło, że jest dużo Polaków na obczyźnie, którzy wychowują swoje pociechy w duchu umiłowania swej ojczyzny.

To jest niewątpliwe fundament na którym powinna skoncentrować się Polonia, jeżeli chce aby młode pokolenie Polaków na obczyźnie nie wyrosło na kosmopolitów, obywateli świata, którym los ojczyzny jest obojętny.

Jest to o tyle ważny temat, bo właśnie w tym obszarze toczy się ostra walka ideologiczna. Albo wygramy młodych Polonusów dla idei wolnej i silnej Polski, albo będzie to pokolenie skoncentrowane na ideach lewacko - liberalnych i na konsumpcjonizmie.

Na obchodach Święta Niepodległości zorganizowanych przez Ambasadę RP w w Berlinie-pomimo pięknego koncertu i równie pięknego przemówienia ambasadora prof. Andrzeja Przyłębskiego - tego młodego pokolenia nie było widać, a szkoda! Co więcej różne środowiska polonijne są pomiędzy sobą skonfliktowane ze szkodą dla całego obozu patriotycznego.

Nadmierne rozbudowane ambicje osobiste, walka o wpływy i tzw. pozycję wśród Polonii doprowadzają do wielu nieporozumień, sporów czy nawet stawiania innych- bez powodu - w złym świetle czy też przypisywania wrogich intencji. Walka o kto jest tzw. lepszym patriotą prowadzi do zgorzknienia wielu działaczy i jest na rękę wszystkim tym, którym Polonia wspierająca obecny rząd Polski jest nie na rękę.

Jakoś tak dziwnie się składa, że emigracja polonijna, szczególnie ta o zapatrywaniach prawicowych, ma tendencję do sporów i dzielenia się. Wystarczy wspomnieć dzieje polskiego rządu na emigracji w Londynie po roku 1945. Przecież tych rządów jednocześnie było 2 czy 3.

To samo widać w środowisku berlińskim. Istnieją np. 4 kluby Gazety Polskiej na siebie niechętnie patrzące. To samo dzieje się w kręgach Związku Polaków w Niemczech "Rodło".

Można powtórzyć za klasykiem : komu to służy i kto za tym stoi? Takie to radosno-gorzkie spostrzeżenia z Berlina.

Data dodania artykułu: 2017-11-18
Autor artykułu: Jan Wojewski
























stat4u