SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











78. rocznica pierwszej zsyłki na Sybir
78 lat temu rozpoczęła się tragedia setek tysięcy Polaków, którzy w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku siłą zostali wyciągnięci z domów oraz przewiezieni w bydlęcych wagonach do północnych regionów ZSRS. Była to pierwsza z czterech deportacji oficjalnie nazywana „przesiedleniem”, a której nie przeżyło około ¼ ludzi.

Obchody tej tragedii w Lublinie rozpoczęła Msza Święta w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej w Lublinie, której przewodniczył bp. Ryszard Karpiński, natomiast homilie wygłosił rektor kościoła ks. kan. Dariusz Dondyra. W uroczystościach wziął udział wicewojewoda lubelski Robert Gmitruczuk oraz przedstawiciele władz samorządowych, organizacji kombatanckich, Kuratorium Oświaty w Lublinie. W obchodach 78. rocznicy wywózki Polaków na obcą ziemie uczestniczył również Janusz Pawłowski,prezesZwiązku Sybiraków, który osobiście doświadczył trudów wędrówki na obce ziemie i powrotu do Ojczyzny.

Po nabożeństwie odbył się krótki przemarsz pod pomnik Matki Sybiraczki. W trakcie przejścia uczestnicy uroczystości zatrzymali się by odsłonić tablicę z nową nazwą ulicy, którą zmieniono z ul. Hempla na ul. Zesłańców Sybiru.

- Dzisiejszy dzień jest podobny do tego sprzed 78. Lat. Podobny, a jednocześnie jakże różny. Wtedy i teraz padał śnieg, ale tamten śnieg wydawał się bielszy. Wtedy i teraz panował mróz, ale tamten mróz był bardziej siarczysty. Zarówno wtedy jak i teraz gromadzili się ludzie, wtedy na zatłoczonych stacjach i peronach, zagonieni przez sowieckiego najeźdźcę w celu wypędzenia z ziem zamieszkałych przez dziesiątki, setki lat, teraz gromadzimy się z poczucia zobowiązania - powiedział wicewojewoda lubelski do zebranych na uroczystościach.

I dodał: - Upamiętniamy w tym miejscu wszystkich tych, którzy w swojej wędrówce przemierzali bezkresne tereny Syberii. Zarówno konfederatów barskich, powstańców kościuszkowskich, listopadowych, styczniowych. Jednak największa gehenna dosięgnęła tych którzy w wyniku tajnego, zbrodniczego układu Ribbentrop-Mołotow znaleźli się na wschód od miejsca rozgraniczenia- dodał wicewojewoda podkreślając, że tragiczny los dotknął Polaków aż cztery razy w latach 1940-41. Wicewojewoda przywołał również wersy pochodzące z Hymnu Sybiraków „Na nieludzkiej ziemi znowu polski trakt Wyznaczyły bezimienne krzyże...”.

- Chociaż minęło niemal 80 lat, a ząb historii i czasu obalił drewniane symbole spoczynku naszych najmilszych, pamięć jest nieustająca. O naszej pamięci świadczą wspomnienia tych, którzy odchodzą oraz widoczne znaki - pomniki, ulice - podkreślił wicewojewoda zwracając uwagę na zmienioną nazwę ulicy, która od tego roku nosi nazwę Zesłańców Sybiru. - Z tego miejsca, w imieniu wojewody lubelskiego oraz prezydenta miasta Lublina pragnę złożyć serdeczne podziękowania wszystkim tym, którzy przysłużyli się upamiętnianiu pokoleń polskich zesłańców na Sybir. Pokoleń tych, którzy nie wrócili z nieludzkiej ziemi, tych który pamiętali, że jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy i którzy, tak jak słyszeliśmy w dzisiejszej homilii, wierzyli w to, że warto być Polakiem. Warto żeby Polska była silnym liczącym się europejskim państwem.

Podczas uroczystości odegrano hymny zarówno Rzeczpospolitej Polskiej jak i hymn Sybiraków. Pod pomnikiem Matki Sybiraczki wicewojewoda lubelski oraz przedstawiciele zgromadzonych delegacji złożyli kwiaty.

Data dodania artykułu: 2018-02-18
Autor artykułu: Lubelski UW
























stat4u