SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Lasy Państwowe na ratunek cietrzewiom
Od 29 czerwca ośrodek hodowli cietrzewia w Nadleśnictwie Spychowo jest już oficjalnie otwarty. – Chwała Lasom Państwowym, że podjęły się ratowania tego gatunku – podkreślał dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ZOO.

Oficjalne otwarcie ośrodka hodowli cietrzewia w Nadleśnictwie Spychowo odbyło się 29 czerwca, a poprzedziło je sympozjum naukowe „Hodowla i reintrodukcja cietrzewia – zagrożenia, praktyka, przyszłość”. Prelegenci byli zgodni: populacja tego kuraka jest w Polsce zagrożona wyginięciem i bez zdecydowanych działań nie da się jej uratować. – Chwała Lasom Państwowym, że podjęły się ratowania tego gatunku. To jest dosłownie ostatni moment, abyśmy mieli szansę na uchronienie polskiej populacji cietrzewia przed całkowitym wyginięciem. Jeśli nie Lasy Państwowe, to nikt inny nie uratuje cietrzewi – podkreślał dr Andrzej Kruszewicz, ornitolog i dyrektor warszawskiego ZOO.

Duża w tym rola nadleśnictw nadzorowanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Olsztynie. W projekcie uczestniczą Nadleśnictwa Szczytno i Jedwabno, gdzie m.in. wsiedlane będą cietrzewie wyhodowane w przyszłości w ośrodku hodowli cietrzewia w Nadleśnictwie Spychowo. – To kolejny projekt z zakresu czynnej ochrony przyrody, w którym uczestniczymy – zaznaczył Mariusz Orzechowski, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie. Budynek, w którym hodowane będą cietrzewie jest wykonany wyłącznie z ekologicznych materiałów. Drewno użyte do jego budowli zostało zabezpieczone jedynie przez opalanie. Dzień otwarcia ośrodka był zarazem ostatnim, w którym budynek można było swobodnie zwiedzać. Gdy wprowadzą się do niego cietrzewie ich kontakt z ludźmi będzie musiał być ograniczony niemal do zera. Chodzi o to, by pisklaki, które wyklują się w warunkach hodowlanych, mogły poradzić sobie w naturze. Ośrodek powstał w ramach projektu rozwojowego Lasów Państwowych „Czynna ochrona cietrzewia na gruntach w zarządzie Lasów Państwowych w Polsce” Dlaczego chronimy cietrzewia?

Cietrzew (Lyrurus tetrix) jest kurakiem, który ze względu na znaczny spadek liczebności w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat został uznany za gatunek zagrożony wyginięciem i wpisany do „Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt”. Obecnie w Polsce na wolności żyje zaledwie 400-500 osobników. Co robią leśnicy?

W ośrodku znajdują się woliery, w których prowadzimy hodowlę cietrzewi. Przygotowujemy w nim młode osobniki do życia na wolności. W wybranych ostojach wybudowane zostaną woliery adaptacyjne. To w nich ptaki będą przystosowywać się do warunków, w których przyjdzie im żyć po wypuszczeniu na wolność. Chcemy, by wsiedlane ptaki włączyły się w życie lokalnych populacji i przyczyniły się do zwiększenia ich liczebności.

Nasze działania są bardzo ważne dla powodzenia całego projektu, którego głównym celem jest zachowanie lub odtworzenie populacji gatunku w rejonach jego niegdyś występowania. W wybranych nadleśnictwach podejmowane są zabiegi ochrony czynnej, które mają ograniczyć niekorzystne zmiany zachodzące w ostojach cietrzewi i poprawić ich warunki bytowania.

Data dodania artykułu: 2018-07-10
Autor artykułu: Adam Pietrzak/RDLP w Olsztynie
























stat4u