SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











„Elizówka” zajmie się skupem owoców. Powstanie też Centrum Obsługi Rolnika
W Lubelskim Urzędzie Wojewódzki spotkali się przedstawiciele: agencji i inspekcji działających na rzecz rolnictwa, Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego oraz Lubelskiej Izby Rolniczej. Na roboczym spotkaniu zostały wypracowane konkretne propozycje wychodzące naprzeciw aktualnej sytuacji w rolnictwie. Prace toczące się w tym gremium mające na celu utworzenie Centrum Obsługi Rolnictwa. Przygotowano również działania w związku z trudną sytuacją na rynku owoców miękkich.

– Dzisiejsza robocza narada jest efektem mojego spotkania z udziałem zastępcy prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz zarządu Lubelskiego Rynku Hurtowego „Elizówka” z ministrem rolnictwa Janem Ardanowskim. Na tym spotkaniu zapadły konkretne ustalenia, które dzisiaj zaczęliśmy wcielać w życie – poinformował wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Na konferencji prasowej obok przedstawicieli instytucji rolniczych obecny był również poseł Sylwester Tułajew.

Wideo z konferencji https://www.facebook.com/LubelskiUrzadWojewodzki/videos/958921097614290/

– Jest tragiczna sytuacja na rynku owoców miękkich. Sprawa zasadnicza, w której wszyscy powinni się dokładnie orientować jest taka: cen na rynku rolnym nie ustala rząd Rzeczpospolitej Polskiej. Te ceny są cenami rynkowymi, zależą od podmiotów skupujących. Podmioty skupujące w ogóle nie są w ręku państwa – zaznaczył wojewoda. Wyjaśnił także przyczyny trudnej sytuacji: – Należy przywrócić państwu możliwość interweniowania na rynku rolnym. Ta możliwość została zaprzepaszczona przez naszych poprzedników z Polskiego Stronnictwa Ludowego i Platformy Obywatelskiej. Zwłaszcza z PSL, które przez 15 lat rządziło polską wsią i to w momentach, kiedy mieliśmy do czynienia z programem powszechnej prywatyzacji. Sprywatyzowano wszystko, co było na rynku przetwórstwa rolno-spożywczego i odcięto państwu rękę, dzięki której mogło ono interweniować na rynkach rolnych.

– Decyzja jaką podjął minister Ardanowski na naszym spotkaniu przed kilku dniami to pokłosie koncepcji przedstawionej przez dyrektora Niczyporuka i pana Solisa, którzy dzisiaj zawiadują „Elizówką” – wyjaśniał wojewoda. Następnie zaprezentował istotę przedsięwzięcia: – To decyzja, żeby Rynek Hurtowy „Elizówka” jako spółka Skarbu Państwa wszedł w posiadanie chłodni i rozpoczął już dzisiaj za chwilkę skup owoców miękkich, po to żeby mógł być pewnym graczem na tym rynku.

Następnie wojewoda nawiązał do dramatycznej sytuacji i nastrojów panujących wśród rolników. – Do tej pory państwo nie miało takiego instrumentu, o ten instrument nie zadbali w szczególności nasi poprzednicy z PSL, którzy bardzo pięknie podburzają dzisiaj słusznie protestujących sadowników i producentów owoców miękkich. Oni mają dziś dramatyczne ceny, co więcej dramat dzisiaj polega na tym, że nie ma skupu w ogóle, nie ma skupu malin, a maliny wiszą na krzakach. Kto do tego doprowadził, że nie ma żadnego systemu kontraktacyjnego na rynkach rolnych od wielu, wielu lat, że nie ma normalnego systemu ubezpieczeń od wielu, wielu lat i że nie mamy ani jednego zakładu przetwórstwa rolno-spożywczego, my, jako państwo, przy pomocy którego moglibyśmy ingerować w rynek rolny – pytał retorycznie wojewoda.

– Naszą ideą jest to, żeby Rynek Hurtowy „Elizówka” stał się w ogóle centrum dystrybucji polskiej żywności, przetworzonej żywności, po to żeby budować markę polskiej żywności na rynkach dalekowschodnich, w Chinach, w Iranie, na rynkach zachodnich – w Stanach Zjednoczonych. Celem jest aby polski produkt wytwarzany przez rolników skupować w rozsądnej cenie opłacalnej dla tych rolników, przetwarzać – bo na przetworzonym produkcie jest marża. Dziś rolnicy w Polsce są zakładnikami kapitału zachodniego, który dysponuje zakładami przetwórstwa rolno-spożywczego. To ten kapitał zachodni dyktuje ceny na rynkach rolnych. Chcemy mieć, choćby niewielki wpływ na rynek rolny już dzisiaj i odbudowywać go konsekwentnie w latach przyszłych – pointował wojewoda.

Poinformował również o innym ważnym działaniu instytucji publicznych.– Druga decyzja polega na stworzeniu Centrum Obsługi Rolnika na Rynku Hurtowym „Elizówka”. Chcemy doprowadzić w krótkim czasie do sytuacji, w której rolnik spędzi w instytucjach rolniczych jak najmniej czasu, po to żeby jak najwięcej czasu poświęcić swojemu gospodarstwu rolnemu i swojej działalności właściwej, rolniczej. Rolnik ma być obsłużony w jednym okienku – zaznaczył wojewoda wskazując na duże rozsianie w przestrzeni instytucji publicznych ważnych dla rolników. W tę inicjatywę włączył się również samorząd zawodowy – Lubelska Izba Rolnicza.

Prezes Arkadiusz Szymoniku z ARiMR wskazał na niewykorzystanie szansy na budowę przemysłu spożywczego w momencie tworzenia grup producenckich. Grupy łączyły producentów w celu wspólnych zakupów oraz wspólnej sprzedaży. Pominięto możliwość tworzenia małego przemysłu np. w postaci mroźni, tłoczni soków czy suszarni owoców. Dziś bardzo ich brakuje w trudnym okresie na tym rynku.

Tomasz Solis z „Elizówki” poinformował, że od dłuższego czasu trwały rozmowy o zaangażowaniu Lubelskiego Rynku Hurtowego w przedsiębiorstwo Lubsad. Obecnie umowa z syndykiem upadłej spółki przewiduje dzierżawę zakładu i jak najszybsze uruchomienie produkcji, być może już w tym tygodniu. Działania te są dopingowane przez ministra rolnictwa. Efekty przedsięwzięcia nie będą natychmiastowe, ale otworzą możliwość jakiejkolwiek interwencji na przeżywającym trudności rynku.

Data dodania artykułu: 2018-07-20
Autor artykułu: Lubelski UW
























stat4u