SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Wojewoda przeciw prowokacjom i agresji
Dzisiaj rano spotkałem się z komendantami wojewódzkimi policji w Lublinie, odpowiedzialnymi za prewencję, w związku z planowanym tzw. marszem równości 13 października, czyli w następną sobotę. Wychodzimy z założenia że pan prezydent Krzysztof Żuk nie zdobędzie się jednak na odwagę i nie skorzysta z przepisów prawa, które są w prawie zgromadzeń i nie zabroni organizacji tego marszu – poinformował wojewoda lubelski Przemysław Czarnek podczas briefingu prasowego i przypomiał: –

Przepisy są jasne, a pan prezydent był do tego stopnia odważny, że poszukiwał najdroższych prawników, również w Poznaniu, po to, żeby uniknąć odpowiedzialności za łamanie przepisów prawa antykorupcyjnego w związku z tym ćwierć miliona złotych, które wziął. Skutecznie unika tej odpowiedzialności do dzisiaj, bo przecież, jak państwo wiecie, świetnie blokuje dzięki tym prawnikom te procedurę sądową.

Więc jeśli miałby tylko odrobinę woli do tego, żeby zablokować marsz tzw. równości w sobotę i uniknąć tych wszystkich ekscesów, które znamy z telewizji, z innych parad równości, to oczywiście przepisy do tego ma, tylko potrzebujemy do tego odwagi pana prezydenta. Nie sądzę żeby się na to zdobył, w związku z powyższym przystępujemy do działań związanych z zabezpieczaniem tego co ma się dobyć 13 października, bo w jednej ze stacji telewizyjnych usłyszałem, z ust jednego z organizatorów tego marszu i osób popierających ten marsz, że czują się zagrożone i oczywiście za to zagrożenie odpowiada wojewoda – zauważył Czarnek.

– Wojewoda jest przeciwnikiem – jeszcze raz powtarzam to, co mówię konsekwentnie od wielu dni – promowania zboczeń, dewiacji, wynaturzeń, a jest zwolennikiem promowania zdrowej rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, tak jak jest to w konstytucji zapisane – i tyle. Jakie zagrożenie z tego wynika? Czy jak ktoś ma odmienne zdanie od lobby homoseksualnego to już jest zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego? To już jest przykład skrajnej nietolerancji ze strony ruchów gejowskich i wszystkich tych, którzy organizują ten marsz – podkreślił wojewoda.

Zrelacjonował także akty agresji werbalnej kierowane do niego i jego urzędu, przekazując dziennikarzom przykładowe wypowiedzi na wydrukach: – Ponieważ jednak mamy inne jeszcze sygnały, a tymi sygnałami są nie tylko wpisy na forach internetowych, m.in. na Facebooku, co państwo macie możliwość obserwowania na bieżąco i macie do tego dostęp, ale również mejle, które przychodzą na urzędową skrzynkę poczty elektronicznej urzędu wojewódzkiego i wojewody – skrajnie agresywne, wulgarne, obrażające uczucia religijne – to mamy prawo przypuszczać, że 13 października w Lublinie marsz tzw. równości jest organizowany wyłącznie po to, żeby wywołać burdy w Lublinie. W interesie organizatorów marszu równości jest to, żeby wywołać burdy i pokazać się jako ci, którzy są ciemiężeni przez ludność Lublina.

Nawiązując do porannego spotkania z funkcjonariuszami wojewoda powiedział: – To na policji spoczywa obowiązek zapewnienia pełnego bezpieczeństwa wszystkim, którzy w mieście Lublinie będą się wówczas znajdować. Przeanalizowaliśmy zarówno te mejle, jak i wydarzenia z innych parad równości, w innych miastach. Policja poinformowała mnie o tym, że ma informacje z innych tego rodzaju wydarzeń, że na takie wydarzenia przyjeżdżają również bojówki lewackie z Niemiec. Przyjeżdżają środowiska gejowskie z Niemiec, które urządzają skrajną prowokację poprzez obsceniczne zachowania. To nie jest troska o dobro homoseksualistów. Ja przypominam sobie wypowiedź pana redaktora Raczka, który jest znanym homoseksualistą i który stwierdził że tego rodzaju parady szkodzą homoseksualistom, bo w złym świetle stawiają homoseksualistów. Te środowiska gejowskie, które tak naprawdę prowokują wyłącznie, szkodzą homoseksualistom. I to mówi pan redaktor Raczek, wielokrotnie zresztą, w swoich wypowiedziach. Ja się z tym zgadzam. Marsz równości z udziałem środowisk lewackich, bojówek prowokujących i to jeszcze niemieckich – to jest szkoda dla homoseksualistów i środowisk homoseksualnych.

– Policja przygotowuje się już dzisiaj na pełne zabezpieczenie, prowokacyjnych zdarzeń, które będą się zapewne odbywały 13 października w Lublinie – wyjaśniał dalej wojewoda. – Chyba, że pan prezydent jeszcze sięgnie po przepis prawa i zechce zabronić tego. Mam na to wielką nadzieję, aczkolwiek mówiłem, że mam też zwątpienie w odwagę pana prezydenta w tej sprawie. Policja zapewnia, że całość marszu będzie skutecznie i wszechstronnie zabezpieczona. Ale również informuje, że wszystko co się będzie działo na terenie miasta Lublina, będzie monitorowane zarówno przy pomocą monitoringu miejskiego, jak i dodatkowego sprzętu. Dlatego, że boimy się agresji zarówno ze strony środowisk sprowokowanych – różnych – które zapowiadają swoje przyjazd, a za które w ogóle nie odpowiadamy. A chcę powiedzieć, że każdy, kto będzie sprowokowany i będzie stosował jakiekolwiek rodzaj agresji w stosunku do środowisk gejowskich na tym marszu, tak naprawdę będzie popierał te środowiska, bo jedynym celem tych środowisk jest sprowokować i pokazać się w świetle kamer jako ci, którzy są ciemiężeni przez ludność Lublina. Nie ma żadnego innego celu – homoseksualistom na pewno nie pomagają, tylko chcą się pokazać jako ci, którzy są ciemiężeni. Wiec każdy kto się da sprowokować – bez względu na to czy to będą kibice z Białegostoku – którzy podobno zapowiadają przyjazd, czy to będą kibice z Lublina, czy jakiekolwiek inne środowiska będą działać na korzyść środowisk gejowskich i na rzezc promocji tej kultury gejowskiej, przeciwko której występujemy. Na pewno nie dadzą się sprowokować środowiska proliferskie, które zapowiadają kontrmanifestacje i pokojowe wystąpienia w obronie rodziny. To są ludzie, co do których nie mam najmniejszej wątpliwości.

Kontynuując analizę zagrożeń wojewoda zaznaczył: – Jeszcze większym zagrożeniem – zdaniem policji i moim – są możliwości prowokacji ze strony lewackich bojówek, które będą brały udział w tym marszu. Te mejle są również tego potwierdzeniem. W związku z powyższym policja będzie monitorowała wszystko, co się będzie działo w mieście Lublinie, także każdy rodzaj zarówno agresji, jak i prowokacji ze strony środowisk gejowskich – w marszu, bądź gdzieś na obrzeżach marszu – na pewno będzie objęty monitoringiem i konsekwencje wobec wszystkich używających agresji – z tej bądź tamtej strony – będą wyciągane na bieżąco.

Na dzisiejszym briefingu prasowym wojewoda odniósł się także do słów skierowanych do niego przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz kwestii zapłaty podwykonawcom pracującym przy remoncie linii kolejowej z Lublina do Warszawy.

Data dodania artykułu: 2018-10-06
Autor artykułu: Lubelski UW
























stat4u