SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Podwykonawcy Astaldi otrzymali już 100 mln zł zaległości
Podwykonawcy włoskiej Astaldi odstąpili od zapowiadanego protestu, który miał wymóc na spółce PKP PLK zapłatę za pracę przy przebudowie torów kolejowych z Lublina do Dęblina. Kolejarze wypłacili im już ok. 100 mln zł zaległości. Z tego, do firm pracujących na odcinku linii Lublin – Warszawa trafiło 89,2 mln zł.

Nie znam takiej sytuacji w odniesieniu do dużych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce, żeby podwykonawcy, którzy zostali „na lodzie” z powodu nierzetelnego wykonawcy, który zszedł z budowy, byli tak szybko spłaceni przez solidnego dłużnika, którym jest PKP PLK. To pierwszy przypadek, żeby w ciągu zaledwie kilku miesięcy można było wypłacić zdecydowaną większość zaległości – podkreśla Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski.

Przypomnijmy, firma Astaldi pod koniec września 2018 roku poinformowała PKP PLK, że odstępuje od umów dotyczących modernizacji linii kolejowej Dęblin – Lublin, a także linii Poznań – Leszno. Wykonawca nie powrócił na plac budowy mimo interwencji resortu infrastruktury. W związku z tym PLK w październiku złożyły oświadczenia o odstąpieniu od umów z winy konsorcjantów.

– Podwykonawcy wiedzieli dokładnie, że znaleźli się w tej sytuacji nie z winy PKP PLK, tylko z winy Astaldi. PKP PLK podeszło do sprawy sumiennie i rzetelnie. Znalazło sposób na rozliczenie również tych przedsiębiorców, którzy nie byli zatwierdzeni zgodnie z umową z PKP PLK. To wszystko dzięki odnalezieniu sposobu rozliczania tych podwykonawców przy udziale Prokuratorii Generalnej, która podjęła się mediacji – tłumaczy wojewoda Czarnek, który od początku uczestniczył w rozmowach kolejarzy z przedsiębiorcami.

Na podstawie mediacji i ugody PKP PLK może dokonywać płatności. Uregulowanych zostało już około 100 mln zł zaległości.– To zdecydowana większość z tego, co Astaldi zalegało podwykonawcom. Pozostają jeszcze środki do wypłacenia, ale mediacje spowodują, że płatności będą rozliczane po kolei – wyjaśnia wojewoda lubelski.

Co dalej z przebudową torów do Warszawy?– Musimy poczekać na zakończenie inwentaryzacji dotychczasowych robót. Po jej zakończeniu będzie ogłoszony przetarg na dokończenie inwestycji. Na początku grudnia 2018 roku podpisana została umowa z jednym z podwykonawców na zabezpieczenie już wykonanych robót. To, co zostało już zrobione, nie może ulec degradacji i dewastacji przy trwaniu inwentaryzacji – mówi wojewoda Czarnek.

Data dodania artykułu: 2019-01-03
Autor artykułu: Lubelski UW
























stat4u