SuperPolska.pl - Gazeta internetowa,











Podróżnicze bogactwo w Gdyni
Rok 2018 był podróżniczo bardzo bogaty. Na 21. Ogólnopolskich Spotkaniach Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów przyznano Kolosy we wszystkich kategoriach. W poprzednich latach bywało, że w niektórych kategoriach Kapituła Kolosów nie decydowała się uhonorować żadnego z nominowanych dokonań. Tak było na przykład podczas Kolosów 2015, gdy nie przyznano Kolosa ani za Podróże odbyte w 2014 roku, ani za Eksplorację Jaskiń.

W niedzielę, trzeciego i ostatniego dnia tegorocznych Spotkań, globtroterzy z całego kraju doczekali się tych najbardziej wymarzonych przez wszystkich trampów nagród – Kolosów za PODRÓŻE i WYCZYN ROKU.

Worek nagród otworzyli żurnaliści, którzy przyznali NAGRODĘ DZIENNIKARZY. Tomasz Cylka z Magazynu Turystki Górskiej powiedział: „Są takie lata, kiedy obrady jury trwają długo, są burzliwe, a są takie lata, kiedy wybór załatwia się dosłownie w pięć minut, bo wybór jest jednogłośny. Tak było w tym roku”. Za zupełnie nieoczekiwany sposób opowiadania o odwiedzanym kraju, pokazanie, że oryginalnie nie znaczy zawsze daleko i „egzotycznie”, za podkreślenie wątków kulturowych, a także naturalny i pełen poczucia humoru kontakt z publicznością i urzekającą warstwę wizualną, nagrodę otrzymał duet Pamela i Krzysztof Kaczmarek. Krzysztof od lat jeździ w rzadko odwiedzane rejony Bułgarii, by uprawiać tam highline – chodzenie po wąskiej elastycznej taśmie zawieszonej na wysokości. Pomaga mu córka Pamela, która jednocześnie odkrywa górskie opowieści, legendy i tradycje.

Jako drugą na niedzielnej ceremonii przyznano NAGRODĘ WIECZNIE MŁODZI, ufundowaną przez miasto Gdynia, która wspiera podróżników powyżej 65. roku życia. Otrzymał ją, z rąk wiceprezydenta miasta Marka Łucyka, Ryszard Teisseyre za projekt rowerowej wyprawy przez Stany Zjednoczone i Kanadę – od Alaski do Niagary. Laureat podkreślił, że dla niego ważne są nie pieniądze, które dostaje się wraz ze statuetką, ale prestiż i nadzieja na wieczną młodość. Prowadzący galę Tomek Michniewicz żartował, że nagrodzony ma dwadzieścia osiem lat, do setki, i nie jest dziadkiem, lecz mężem babci.

Kolejną ufundowaną przez miasto Gdynia NAGRODĘ IM. ANDRZEJA ZAWADY na organizację ciekawej i ambitnej wyprawy dla młodych podróżników wręczyła tradycyjnie aktorka i poetka Anna Milewska, wdowa po himalaiście Andrzeju Zawadzie, którego imieniem nazwano nagrodę. Otrzymał ją Jacek Matuszek na projekt samotnego, wspinaczkowo-paralotniowego trawersu Dolomitów.

I wreszcie nadszedł ten moment – wręczenia Kolosów za PODRÓŻE. Tomek Michniewicz, prowadzący finał i członek Rady Kolosów: „To był wyjątkowo dobry rok w tej kategorii, aż dziewięć nominacji”.

Pierwsze wyróżnienie za próbę walki z grawitacją oraz wytrwałość w realizowaniu pasji, połączoną z szacunkiem do lokalnych tradycji i ludzi, a wszystko to okraszone wyjątkowym dystansem do siebie, otrzymali nagrodzeni już przez dziennikarzy tata i córka – Krzysztof i Pamela Kaczmarek. Statuetkę małego Kolosa wręczył Radosław „Chopin” Siuda: „Twoja pasja i Pameli ciekawość świata, to jest coś, co też mnie osobiście prowadziło przez moje podróże”. „Chopin” dodał, że mając obecnie małe dzieci z zazdrością patrzy na taką relację ojca i córki i ma nadzieję na przyszłe podróże ze swoimi dziećmi. Trochę onieśmielony Krzysztof przyznał, że są z córką zaszczyceni tym, że mogli znaleźć się w gronie tak wspaniałych podróżników i sportowców.

Drugie wyróżnienie wpadło w ręce Tomasza Owsianego za wnikliwe obserwacje mieszkańców Gujany Francuskiej i drążenie dziury w tkance społecznej bez wartościowania i oceniania. Wręczając statuetkę Andrzej Budnik powiedział: „Myślę, że w 2018 roku, szczególnie w PODRÓŻACH, wybrzmiało mocno słowo „szacunek”. Szacunek, którego ty Tomek miałeś bardzo dużo do osób, z którymi rozmawiałeś, pokazywałeś, nie starałeś się ocenić”. Młody podróżnik wyraził nadzieję, że być może tym wyróżnieniem udało mu się spłacić dług, jaki zaciągnął rok wcześniej otrzymując NAGRODĘ ZAWADY.

Kolos w kategorii PODRÓŻE przypadł dobrze znanej kolosowej publiczności Kamili Kielar za bezwzględność w pokazywaniu mechanizmów, które sterują dzisiejszym światem, i umiejętność przykuwania uwagi do tematów ważnych. Kamila dokonała tego płynąc samotnie kajakiem wzdłuż wybrzeży Alaski w poszukiwaniu najrzadszego typu niedźwiedzi. To niedźwiedzie brunatne, które dzięki wyjątkowej mutacji są całkowicie białe, choć nie są albinosami. Wręczając nagrodę Monika Witkowska powiedziała, że to dla niej ogromny zaszczyt, bo śledzi dokonania podróżniczki od wielu lat: „Kamili podróże są niesamowite. Zawsze byłam pod wrażeniem, co ona jeszcze wymyśli. Jest naprawdę szalona, Za każdym razem przebija samą siebie”. Witkowska również podkreśliła szacunek Kielar do natury i ludzi w jej eskapadach. Laureatka odpowiedziała, że wyczyn i przygoda w jej podróżach są drugorzędne, pierwszorzędne jest opowiedzenie o ważnych dla nas wszystkich sprawach.

W kategorii WYCZYN ROKU nominacji było jeszcze więcej niż w PODRÓŻACH, bo aż dziesięć. Wyróżnienia otrzymali: Mateusz Waligóra za samotne przejście mongolskiej części pustyni Gobi, Weronika Łukaszewska i Sławomir Sanocki za doskonale przygotowane i zrealizowane zimowe przejście Łuku Karpat oraz Artur Wysocki za zimową wyprawę rowerem przez Mongolię.

Kolosa za WYCZYN ROKU otrzymali poruszający się na wózkach inwalidzkich Michał Woroch i Maciej Kamiński za wyprawę Wheelchairtrip – wyczyn, który nadał ich życiu sens i przyniósł szczęcie. W 371 dni przejechali przystosowanym do ich potrzeb landroverem (udogodnienia zaprojektowali sami) przez obie Ameryki. Odbierając statuetkę z rąk Krzysztofa Starnawskiego, Woroch dziękował rodzicom – swoim i Macieja, który nie mógł być na gali, za to, że wytrzymali ten szalony czas.

deserem była nagroda dla związanego silnie z Polską Czecha Richarda Konkolskiego, który za całokształt dokonań żeglarskich, w tym trzykrotne opłynięcie kuli ziemskiej w samotnych rejsach, otrzymał SUPER KOLOSA. „Zawsze miałem bazę w Polsce i jestem bardzo wdzięczny Polakom za wprowadzenie na morze, za naukę żeglarstwa morskiego, za opiekę, pomoc i przyjaźń. Niech żyje Polska, niech żyją Czechy, niech żyje przyjaźń!” – podsumował żeglarz.

A ja podsumuję tak: Niech żyją Kolosy! Już czekamy na 22. edycję.

Data dodania artykułu: 2019-03-12
Autor artykułu: www.gdynia.pl/Przemysław Kozłowski
























stat4u